Menu

The Music Of My Spheres

Historie, opinie, przemyślenia dotyczące moich fascynacji muzycznych. Alternative rock, indie rock i nie tylko. Po prostu muzyka moich sfer.

Życie po koncercie. Duety, nowości i misie

nouvelleaventure
Ostatnio tak byłam zaaferowana koncertem Linkin Park, że na parę dni odłączyłam się od wszystkich wiadomości, w tym również muzycznych. Gdy w końcu miałam czas na przegląd Internetu, okazało się sporo się w międzyczasie zadziało. Jest trochę nowości i sporo zapowiedzi.

Początkowo najbardziej zelektryzowała mnie wiadomość o nowym singlu grupy Weezer. Trudno nie pałać do nich sympatią, choć prawdę mówiąc bardziej od piosenek podobają mi się ich pełne humoru teledyski. Ekscytacja szybko minęła, bo okazało się, że póki co zespół udostępnił tylko znienawidzony przeze mnie teaser do Ain’t Got Nobody. Po 30-sekundowym fragmencie trudno coś wywnioskować, dlatego poczekam cierpliwie na konkrety.

Coraz więcej pokazuje za to La Roux. Wokalistka na ostatnim swoim koncercie zaprezentowała kolejne piosenki: Cruel Sexuality i Kiss And Not Tell. Artystka zapowiada, że nadchodzący album Trouble In Paradise będzie bardziej sexy od debiutu. Faktycznie, słuchając dotąd udostępnionych Uptight Downtown i Let Me Down Gently można zobaczyć jej mniej surowe a bardziej kobiece wcielenie. 

Pamiętacie The Ting Tings? Duet kilka lat temu hitem That’s Not My Name zyskał niebywałą popularność nad Tamizą, a nawet spodobał się nad Wisłą. Mimo iż kolejny singiel Shut Up And Let Me Go też radził sobie nieźle, nie udało im się przebić sukcesu debiutanckiego singla i w końcu o grupie ucichło. Teraz wracają z nowym materiałe, a trzecią płytę zapowiada singiel Wrong Club. Jacyś tacy grzeczni się zrobili...

The Ting Tings - Wrong Club 

Album The Ting Tings już niebawem, natomiast dłużej przyjdzie nam poczekać na nowe wydawnictwo od Enter Shikari. Frontman grupy poinformował, że mają już gotowych 11 kawałków, które określił jako „fearless”. Mam nadzieję, że wśród nich znajdzie się coś tak bezkompromisowego jak Juggernauts. Premiera krążka na początku przyszłego roku. Jeszcze mniej wiadomo o nowości od The Kills. Alison Mosshart straszy, że nowa płytą zaskoczą fanów, natomiast żadnych innych szczegółów nie podała. Póki co, nie jest tez znana data premiery. 

Mimo wysypu nowości, na listach przebojów zastój. W Wielkiej Brytanii w tym tygodniu triumfuje Ed Sheeran z kawałkiem Sing. Miły utwór, ale nic ponadto. Na 22 miejscu pojawił się Kasabian z utworem Eez-eh. I częściej tego słucham, tym bardziej mi się podoba. Po Conchicie Wurst nie ma już śladu. Wśród longplayów prowadzi Sam Smith, ale mocno trzymają się Coldplay i Paolo Nutini. Na 11 miejscu zadebiutował James z La Petite Morte – to moja płyta na ten tydzień. Największą niespodzianką mogą być aż 3 albumy Led Zeppelin w pierwszej dwudziestce. Wszystko to oczywiście reedycje trzech płyt legendarnego zespołu. 

Love the music, hate the hunting. To jedno z haseł, jakie pojawiło sie wśród obrońców praw zwierząt, którzy domagają się usunięcia zespołu Metallica z festiwalu Glastonbury. Wszystko przez Jamesa Hetfielda, który jest zapalonym myśliwym i nawet ma być narratorem w serialu telewizyjnym o polowaniu na brunatne niedźwiedzie na Alasce. Jak twierdzą aktywiści, jest to sprzeczne z idea festiwalu. Stosowny profil na Facebooku polubiło ponad 13 tysięcy osób, ale czy to wystarczy…Poza tym, mimo, że nie popieram i nie rozumiem idei polowań, to nie wiem, czy to powinno się byc mieszane z muzyką. 

Nie da się nie wspomnieć o Linkin Park. Zespól ujawnił następny utwór The Final Masquerade. Zapowiada album The Hunting Party, którego premiera już za tydzień. Wciąż wspominam koncert więc pewnie się skuszę…

Linkin Park - The Final Masquerade

 

© The Music Of My Spheres
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci