Menu

The Music Of My Spheres

Historie, opinie, przemyślenia dotyczące moich fascynacji muzycznych. Alternative rock, indie rock i nie tylko. Po prostu muzyka moich sfer.

Bohaterowie (nie)dawnych lat cz. II. Co słychać u…

nouvelleaventure
Sama siebie zainspirowałam do poszukania informacji o kolejnych bandach, które zawieruszyły się gdzieś w muzycznym świecie w ostatnich latach. Oto kolejne wizytówki artystów trochę dziś zapomnianych.

Taproot
Złote czasy zespołu nastąpiły ponad dziesięć lat temu. Wtedy wydali drugi album Welcome, z którego pochodzi hit Poem. Utwór do tej pory zadziwia niesamowitym powerem i perfekcyjnym połączeniem ciężkich brzmień i wściekłego wokalu z melodyjnymi riffami. Niestety, pozostałe piosenki z Welcome nie miały już takiej finezyjności. Mimo to, album sprzedawał się nieźle, niewiele brakowało, by pokrył się złotem. 

Taproot – Poem

Od tego czasu grupie nie udało się nagrać podobnego hitu, mimo iż wydała jeszcze cztery albumy. Ostatni z nich – Episodes – wyszedł w 2012 roku. Promował go singiel No Surrender: niezły, choć znów daleki od mistrzostwa zaprezentowanego na Poem. W 2013 roku, na 13-lecie istnienia grupa odbyła tournee, na którym grali w całości swój debiut Gift. W tym samym roku Taproot opuścił perkusista. Od tego czasu na froncie cisza. Na fan page zespołu dominują wspomnienia ze starych dobrych lat, do tego na początku kwietnia zmarła matka frontmana Stephena Richarda więc na razie chyba nie ma co się spodziewać się nowego wydawnictwa. 

Taproot – No Surrender 

The 69 Eyes
Nie tak popularni jak ich krajanie z HIM i The Rasmus, za to zawsze wierni gotyckiemu stylowi. The 69 Eyes cały czas nagrywają i mają się dobrze. Może nie mają takich hitów na miarę Brandon Lee i Gothic Girl (z albumu Blessed Be… z 2000 r.) albo mojego ulubionego Lost Boys (Devils z 2004 r.), za to ich dorobek obejmuje obecnie 11 studyjnych albumów. 

The 69 Eyes – Lost Boys

Dyskografię zespołu zamyka X wydany w 2012 r. Rok później The 69 Eyes wydali kompilację swoich singli. Aktualnie członkowie grupy pracują nad nowym materiałem i jeszcze w tym roku mają coś wypuścić. Nie wydaje się, aby planowali zmiany w swoim image. Można im jedynie pogratulować konsekwencji. 

The 69 Eyes – Red 

Alien Ant Farm
Zasłynęli w 2001 roku przeróbką hitu Michaela Jacksona, Smooth Criminal. Nic dziwnego, taki kawałek ciężko zepsuć. Siła rozpędu na listy przebojów wrzucili kolejny singiel, Movies. To, że nie byłam ich fanką to mało powiedziane – zgadzam się z jednym z recenzentów Machiny który napisał, że w ich muzyce jest coś odstręczającego. Ponieważ od lat było o nich cicho, sadziłam, że dawno temu się zakończyli działalność. Grupa nieoficjalnie rozpadła się w 2007 roku po klapie albumu Up In The Attic, jednak po dwóch latach powrócili w oryginalnym składzie, w którym wytrwali do 2014 roku, kiedy to odszedł basista. Zapowiadany od 2013 roku album Always And Forever ukazał się w lutym tego roku. Przyznam, że tego nie zarejestrowałam. Płytę można znaleźć na YouTube, a oto jej próbka. Nawet nie tak bardzo odstręczająca. 

Alien Ant Farm – Burning

© The Music Of My Spheres
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci