Menu

The Music Of My Spheres

Historie, opinie, przemyślenia dotyczące moich fascynacji muzycznych. Alternative rock, indie rock i nie tylko. Po prostu muzyka moich sfer.

Dzieje się, dzieje... Nowości i pożegnanie.

nouvelleaventure
Ponoć pierwszy szok związany ze zmianą pracy trwa około dwóch tygodni. Z utęsknieniem czekam, aż w końcu zacznie się właściwy okres adaptacyjny. Na razie skupiona na dokumentach, które równie dobrze mogłyby być napisane w języku suahili, odłączyłam się od świata muzyki. A tam ostatnio działo się sporo.

Zacznę od tego, że po 66 latach przestaje wychodzić magazyn NME w wersji papierowej. Jeszcze kiedyś chyba pojawiał się empikach, ostatnimi czasy figurował jedynie jako produkt niedostępny. Teoretycznie dla mnie nic się nie zmieni, bo korzystałam i tak z jego strony internetowej i fan page. Jednak sami wiecie, jak często go przywoływałam w moich wpisach. Przykre, bo ten trend w prasie muzycznej wydaje się być nieodwracalny. 

Duże poruszenie w muzycznym świecie wywołał także powrót Snow Patrol. Formacja, o której pisałam w cyklu bohaterów, powraca po siedmiu latach milczenia, płytą Wildness. Premiera krążka zapowiedziana jest na koniec maja, znana jest już jego tracklista. Grupa nie udostępniła na razie żadnego singla, jedynie półtoraminutowy trailer. Nie brzmi bardzo dziko, przypuszczam, że można spodziewać się klimatów znanych z ostatniego dotąd longplaya, Fallen Empires. Oby tak udanych, jak ten jej fragment...

Snow Patrol - New York

Równie mocno zaintrygowała mnie zapowiedź od Blossoms. Zespół ze Stockport ujął mnie przecudnym kawałkiem Charlemagne. Teraz czas na następcę debiutu. Cool Like You ukaże się pod koniec kwietnia, a promuje ja singiel I Can't Stand It. Milutka piosenka, choć rozkręca się dopiero pod koniec.

Blossoms – I Can't Stand It

To dobra wiadomość dla fanów zespołu, bo w ostatnich tygodniach pojawiała się niepokojące doniesienia o niesnaskach pomiędzy jego czlonkami. Blossoms zareagowali lakonicznym komunikatem na fan page (we're not splitting up), a wytwórnia nawet uruchomiła specjalną infolinię dla zatroskanych fanów (to nie żart). Drugie albumy w karierze bywają trudne więc liczę, że chłopaki jakoś się dogadają.

Blossoms – Charlemagne

Z innych moich ulubieńców, nową płytę szykuje szkocka formacja Frighetened Rabbit. Wokalista Scott Hutchison przewiduje, że powinien był gotowy pod koniec tego roku. Na razie muzyk jest zaangażowany w inny projekt. Razem ze swoim bratem (nota bene perkusistą Frightened Rabbit) oraz muzykami Editors i Minor Victories stworzył supergrupę Mastersystem. Efektem współpracy jest album Dance Music, który ujrzy światło dzienne na początku kwietnia. Ciekawe granie, czuć wpływy wszystkich macierzystych formacji.

Mastersystem - Notes On A Life Not Quite Lived

© The Music Of My Spheres
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci