Menu

The Music Of My Spheres

Historie, opinie, przemyślenia dotyczące moich fascynacji muzycznych. Alternative rock, indie rock i nie tylko. Po prostu muzyka moich sfer.

Goście z przeszłości. Garść muzycznych wspomnień.

nouvelleaventure
Uwielbiam wszelkiego rodzaju zestawienia i rankingi. Ostatnio z uwaga przeanalizowałam zestawienie stworzone przez czytelników NME pod tytułem albums perfect from start to finish. Byli tam m.in. Muse z Origin of Symmetry, The Strokes, Arcade Fire nawet dwa razy. Ja zwróciłam uwagę na obecność płyty Pinkerton zespołu Weezer. I postanowiłam na chwilę wrócić do odległej już przeszłości.

Pinkerton to druga płyta Weezer, wydana w czasach odległych, bo w 1996 roku. W zestawieniu NME została opisana jako their darkest album. Mroczny album Weezer – to brzmi jak oksymoron. Zaciekawiona, postanowiłam po 22 (!) latach od premiery posłuchać jej po raz pierwszy. I faktycznie, Rivers Cuomo i koledzy brzmią nadzwyczaj groźnie. Tired of Sex, Getchoo,a zwłaszcza El Scorcho zaskakują gniewem, ukrytym i w ciężkim brzmieniu, i pokrzykiwaniach wokalisty. 

Weezer – Tired of Sex

Mimo mocniejszego uderzenia i goryczy czającej się w niektórych utworach, Pinkerton pokazuje, że Weezer już dwie dekady temu potrafił tworzyć songi przepełnione nieograniczoną rockową radością i humorem. Why Bother?, The Good Life i Across The Sea to chyba tego najlepsze przykłady. Na pewno to dobra płyta, nieco inna o tego co obecnie prezentuje Weezer i dla tego warto jej posłuchać. Czy perfekcyjna? Tego nie powiem.

Weezer – The Good Life

Przeskakujemy do roku 2013, kiedy swoją płytę Pedestrian Verse wydali Szkoci z Frightened Rabbit. Naprawdę, bardzo smutno było mi w ten niedawny piątkowy wieczór, kiedy dowiedziałam się o śmierci wokalisty zespołu, Scotta Hutchisona. W ich utworach optymizm mieszał się ze smutkiem i nostalgią, a najlepiej ujawnił to album Pedestrian Verse. Moim ulubionym fragmentem jest prezentowany tu ostatnio The Woodpile, ale radze posłuchać całej płyty. Ze szczególnym naciskiem na Backyard Skulls, Holy, December's Traditions, State Hospital, dramatyczne w obecnej sytuacji Dead Now... Póki jeszcze o nim pamiętamy.

Frightened Rabbit - December's Traditions

Frightened Rabbit – Nitrous Gas

Rok później Scott wydał solowy album jako Owl John. Bardziej refleksyjny, mniej przebojowy niż dokonania Frightened Rabbit, jednak, o dziwo, czasem zdarzało mi się do niego wracać. Zwłaszcza do pierwszego utworu.

Owl John – Cold Creeps 

Na wspominki często wzbiera się magazynowi Kerrang! Na swoim fan page często publikuje występy sprzed kilkunastu, a nawet więcej lat. Tak też natrafiłam na mój ulubiony kawałek Type O'Negative w wykonaniu na żywo. A myślałam, że wersji studyjnej nic nie dorówna. 

Type O Negative - My Girlfriend's Girlfriend (Live at Dynamo Festival 1997)

© The Music Of My Spheres
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci