Menu

The Music Of My Spheres

Historie, opinie, przemyślenia dotyczące moich fascynacji muzycznych. Alternative rock, indie rock i nie tylko. Po prostu muzyka moich sfer.

Mocniej, mocniej, mocniej. Nowości idą jak burza.

nouvelleaventure
Ostatnio mimo upałów zachciało mi się czegoś mocniejszego. Oczywiście, chodzi o mocniejsze muzyczne brzmienia. Dobrze trafiłam, bo akurat pojawiły się nowości od Dead Sara i From Beyond.

Gdy w lutym pisałam o Dead Sara, pojawiały się pierwsze przebąkiwania, że grupa, dowodzona przez Emily Armstrong, przygotowuje nową EP-kę. I oto jest Temporary Things Taking Up Space, zawierająca sześć utworów. Ucieszyłam się z tego mini-albumu, pamiętając, że utwory Dead Sara potrafią być gwałtowne niczym letnie burze. Jeszcze bardziej byłam zadowolona po jego przesłuchaniu. Bo zniknęło coś, co mi dotychczas przeszkadzało: zbędna, przesadzona agresja ich utworów i rozdarty wokal Emily Armstrong. Dead Sara nadal nie patyczkują się z odbiorcą, ale robią to w zdecydowanie bardziej subtelny sposób. Emily potrafi pokrzyczeć w Unamerican na tle zgrzytliwych gitar, a za chwilę umie być uwodzicielska w One Day We'll Make It Big. Jeszcze bardziej przekonująco wypada w zaczepnym Heaven's Got A Back Door. A najbardziej podoba mi się w Anybody i What It Takes, chyba najbardziej odległe od dotychczasowych dokonań grupy, zbliżające się do Haim czy nawet Paramore. Nieważne, po raz pierwszy mogę słuchać ich z prawdziwą przyjemnością.

Dead Sara – Anybody

Dead Sara - One Day We'll Make It Big

Komu obecne wcielenie Dead Sara wydaje się zbyt cukierkowe, może spróbować czegoś naprawdę ciężkiego. Grupa z Austin, From Beyond, wydała właśnie swój nowy longplay, The Band From Beyond. Dla zachęty dodam, że jej członkowie wśród inspiracji wymieniają Black Sabbath, Soundgarden czy Rush. The Band From Beyond wypełniają grubo dziergane riffy skąpane w mrocznym klimacie. Obok bardziej dynamicznych hard rockowych utworów (najlepsze z nich to Blooming Sun, The Slip, Laura) wykwitają nastrojowe, lecz wciąż bardzo mroczne kompozycje (The Fall To Earth, Lost Way, Black Mirror).

From Beyond - The Slip

Szkoda, że najlepszy utwór płyty (The Fall To Earth) pojawia się od razu na samym początku i żaden następny nie jest go w stanie już dogonić. Choćby dla jego odkrycia warto posłuchać płyty, zwłaszcza gdy jest nam za gorąco.

From Beyond - The Fall To Earth (live)

Moc jest też w najbardziej wyczekiwanym singlu czerwca. The Smashing Pumpkins powracają w starym składzie singlem Solara. Ma być to zapowiedź dwóch mini-albumów oraz trasy koncertowej. Ponoć zdania fanów są podzielone. Moja rezerwa wobec Solara trwała niecałą minutę, ten kawałek naprawdę szybko i mocno się rozkręca. 

The Smashing Pumpkins - Solara

© The Music Of My Spheres
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci